Nowości
Koszyk

produktów: 0

wartość: 0,00 zł

przejdź do koszyka

Promocje
Bluza "Nie przepraszam za Jedwabne"
Bluza "Nie przepraszam za Jedwabne"
124,90 zł 95,90 zł
Bluza z krzyżem celtyckim
Bluza z krzyżem celtyckim
119,90 zł 95,90 zł
Bluza "Tu jest POLSKA a nie Polin"
Bluza "Tu jest POLSKA a nie Polin"
124,90 zł 95,90 zł
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
O. Kolbego zamordował niemiecki dewiant. Poruszające wspomnienia więźnia z Auschwitz
O. Kolbego zamordował niemiecki dewiant. Poruszające wspomnienia więźnia z Auschwitz

Opublikowano dziesiątki wspomnień więźniów niemieckiej „fabryki śmierci” w Oświęcimiu. I czytając kolejne opowiadania z tego przerażającego piekła na ziemi wiem, że jest to temat niewyczerpany. Stanisław Głowa przez niemal 4 lata ocierał się o śmierć w obozie koncentracyjnym Auschwitz. Wielokrotnie bity do nieprzytomności, torturowany, trudzący się wywózką trupów, słuchający jęków agonii, a wreszcie pracujący w umieralni, dla niepoznaki zwanej „szpitalem”, ze śmiercią spotykał się każdego dnia.
KSIĄŻKA DOSTĘPNA TUTAJ

W przejmujących wspomnieniach, Głowa przekonuje, że historia niemieckiego ludobójstwa na Polakach to temat, który nie przestanie zadziwiać i przerażać.

Autor wspomnień, które nakładem wydawnictwa Replika zostały opublikowane po jego śmierci, katów nazywa po imieniu. Nie koloryzuje i nie legenduje holokaustu, którego ofiarami w pierwszej kolejności stali się Słowianie, a zwłaszcza polscy katolicy.

W wielu rozdziałach książki, poza zamieszczonymi zdjęciami i listami, które Głowa z Auschwitz wysyłał do swoich najbliższych, znajdują się relacje świadków z procesu oświęcimskiego, w tym z procesu, w którym został skazany Rudolf Höss. Znajdują się także ciekawe, rzucające nowe światło na sprawę zeznania ws. mordu na o. Maksymilianie Marii Kolbem, którego najprawdopodobniej zamordował niemiecki kat o zwyrodniałych inklinacjach homoseksualnych. Niemiec nazywał się Bock. Wspomniałem o jego homoseksualnych skłonnościach. Pod tym względem był niebezpieczny. Kiedy pozbawił funkcji Gabryszewskiego, myślał, że ja będę mu uległy – lecz się pomylił. Nie uniknęli jednak tego losu inni więźniowie, np. bracia Dembowscy. Podobno to on zlikwidował z zastrzykiem z fenolu M. Kolbego w dniu 14 sierpnia 1941 roku. Jako zboczeniec marny miał koniec. Zginął podobni na skutek zażycia zbyt dużej dawki morfiny.

Uznałem, że pozycja pt. „Mrok i mgła nad Auschwitz Wspomnienia więźnia nr 20017” jest na tyle wartościowa, że postanowiłem sprowadzić ją do naszego sklepu – TUTAJ.

Źródło: https://wprawo.pl/o-kolbego-zamordowal-niemiecki-dewiant-poruszajace-wspomnienia-wieznia-auschwitz/

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl